
(…) – Tutaj nie chcę – Hoker energicznie pokręcił glową. – Tu nie damy rady porozmawiać, to knajpa dla specyficznej, wymagającej klienteli. Jeśli rozumiesz co mam na myśli. – Szczerze mówiąc, nie bardzo… – powiedziałem ostrożnie. – A jakie to wymagania ma ta wymagająca klientela? Popatrzył na mnie znacząco. – Przede wszystkim wymaga, żeby piwo nie kosztowało więcej niż trzy pięćdziesiąt. Już rozumiesz? – Acha – przypomniałem sobie w jakiej..