Rzeczy najnowsze:

Drobna pożyczka

(…) Wszedłem do kuchni i odstawiłem kubek do zlewu. – Kochanie, masz jakieś pieniądze? – zapytałem. Agnieszka podniosła wzrok znad krojonych warzyw. – Chyba mam… – odparła. – A co? – Daj mi piętnaście złotych. – Na co ci piętnaście złotych? – odłożyła nóż. – A co cię to obchodzi? – uśmiechnąłem się. – Agunia, jesteś wprawdzie moją żoną, ale nie przesadzaj. Odpowiedziała uśmiechem i opłukała ręce. – Mój macho..

Sondażowa operetka

„Czyja fujarka – tego melodia” – stwierdził jeden z publicystów, komentując obłąkany szał codziennych już niemal sondaży, w których dziwnym trafem zawsze wygrywa akurat ta partia, która badanie zleciła. Właśnie ta „fujarka” podsunęła mi pomysł, żeby promocją, jaką ewidentnie mają teraz sondażownie, objąć też osoby prywatne. Konkretnie facetów, jak wiadomo niezwykle wrażliwych na punkcie rozmiarów swojej męskości. Ci, dla których Matka Natura okazała się matką wyrodną, wyposażając ich w mizerne..

Miej serce, suko!

Taaak, najpierw jeden z drugim tatuś Doberman albo inny dziadzio Labrador kupuje takiego małego wędkarza dziecku pod choinkę albo na urodziny, szczeniak się cieszy z prezentu, bawi, przytula ludzika, po pleckach głaszcze, liże po łysym łebku… Dopóki wędkarz maluśki to wszyscy się nim zachwycają, że taki milusi, że taki słodziak, że taką zabawną mordkę ma… Kokardkę mu na szyjce wiążą, miziają za uszami, wołają: „Wiesiek, aport! Do łapy, Wiesiek!”. Na..

Strefa prywatności dla pisarza

Szło pocztą cztery tygodnie, ale warto było czekać! Firma wysyłkowa „PEGAZ – gadżety dla twórców, suplementy natchnienia, sprzęt wspinaczkowy na Parnas” po raz kolejny spisała się na medal. Mam już od nich:   wyciskarkę sensu mikser dialogów pompkę do nadymania ego absurdator autonakręcacz emocjonalny (sprężynowy) zestaw dopalaczy dla pomysłów herbatkę z natchnieniowca ręczną rymownicę rozdziałometr analogowy generator analogii odsiewarkę badziewia wzmacniacz aluzji wtryskiwarkę dowcipów trymer do akapitów nadmuchiwany wenotron elektryczny..

Art Nouveau razy dwa

Mógłbyś poznać przy jakiejś przypadkowej towarzysko okazji ambitnego przemysłowca z branży włókienniczej. Mógłbyś się dowiedzieć, że człowiek ten nazywa się Josep Batlló i właśnie kupił sporą kamienicę w reprezentacyjnej dzielnicy Barcelony. Chce się tam sprowadzić z całą rodziną. Mógłbyś nawet przypadkowo znać ten budynek. Albo obejrzeć go sobie na prośbę nowego właściciela, czemu nie. Ot, bogata wprawdzie, ale nie wyróżniająca się niczym kamienica, stwierdziłbyś. Dom jakich setki w całej Barcelonie, a..

Nieznane karty historii muzyki rockowej

Z niepublikowanego wywiadu dla The Rolling Stone, 1 stycznia 1971 roku. (…) – Mr Morrison, jakie plany na najbliższy rok? – Wiesz, koleżko, nie mam żadnych. Jestem już tym wszystkim zmęczony… Tą popularnością, brakiem prywatności, tym trybem życia… Wóda, prochy, panienki, ja, koleś, za spokojny na to jestem, wykańcza mnie to. Mam ochotę skończyć z tym, zniknąć, rozpłynąć się. – Ty?! Człowiek, który nie może żyć bez tłumu fanów? –..

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
unemployment tax management