Rzeczy najnowsze:

„Rains of Castamere” w wersji BullGOT

Tu nigdy nie ustaje deszcz, on królem jest, on włada Na murach chłód, pod skórą kleszcz. To zbliża się zagłada I z żalu skamlaj, wyj lub wrzeszcz, to na nic się nie nada Wciąż w Castamerze pada…      Z patrzenia w mrok już słabnie wzrok    Pchły, mgły, pogoda pod psem    W halli o krok śpi głodny smok    I banda płatnych zbirów    Tu sztylet w bok,..

Trzy słowa i pytajnik

Za oknem waga pogodowych preferencji przechyliła się w końcu na stronę mojej szalki, jesteśmy z psem rozjechani temperaturowo o jakieś czterdzieści stopni: ja wolę jak dobija do trzydziestu, a moja czworonożna elegantka, cały rok w kosztownym futrze, ożywia się dopiero gdy termometr spada w okolice zera, poniżej minus dziesięciu to już nawet zaczyna się uśmiechać, suka jedna. Tym razem jednak miałem pewność, że to ja będę na ostatnim, późnowieczornym spacerze..

Łyk benzyny, wosku kęs

Człowieczek mrugał niepewnie w świetle reflektorów. Siedział na plastikowym żółtym krzesełku ustawionym na niewysokim podeście pośrodku rzęsiście oświetlonego studia telewizyjnego i nerwowo przygładzał rzadkie rude włoski. Obok niego stało drugie, takie samo krzesełko, chwilowo jeszcze puste, i niewielki stolik, też jadowicie żółty. Siedzący na krześle mężczyzna był drobny i chudy, palce kościstej dłoni, przeczesującej nieporządne kępki włosów, sprawiały wrażenie wielkiego pająka, co przechadza się niespiesznie po powierzchni jego czaszki. Miał wąskie, wyschnięte wargi,..

Plaga

Kapelutek jest z papieru, sprytnie udającego słomę. Z czarną opaską, też z papieru, równie sprytnie udającego tkaninę. Przebiegłe to wszystko, nie ma co, myślę, tak celulozą obskoczyć elegancką słomianą fedorę. Klasa. Do tego dochodzi solidne, maszynowe wykonanie, żadne rękodzieło. W sumie: porządna chińska robota, nie jakieś tam badziewie. Doskonały na upały, żeby mózgowia nie przegrzać i pomyślunku nie uszkodzić na słońcu. No i pasuje jak ulał, skubaniec, rondko ma nie..

Chcę być taka jak Kopciuszek

Babcia odwróciła stronicę. – A potem piękny książę przez długie tygodnie przemierzał całą krainę, przymierzając pantofelki wszystkich dam i panien Królestwa – przeczytała. – Wypróbował wszystkie, nie pominął ani jednego, żaden jednak mu nie pasował. Chcąc nie chcąc postanowił więc wrócić do pałacu, niepocieszony i rozżalony. Dziewczynka poruszyła się niespokojnie na łóżeczku, podciągnęła kołderkę pod samą brodę. – Jechał tak przez las, z opuszczoną głową i łzami w oczach –..

Panie starszy! Jeszcze kolejkę!

Aaaa, do kitu z tym wszystkim. Żyć się nie chce. Świat jest zły, a ludzie to świnie. Ta wredna Aśka z Oliwką cały czas obrabiają mi tyłek, Bartek ze starszaków nawet na mnie nie spojrzy, bo kręci z Martynką, mamusia mówi, że ta lalka w niebieskiej sukni za droga i mi nie kupi, tatko okupuje lapka i mnie nie dopuszcza. Kaszana i beznadzieja. W dodatku Panu Misiowi odpruło się uszko,..

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
unemployment tax management